poniedziałek, 4 października 2010

Doktór rzekł:

Ni ma nowotwora w wynikach biopsji!!!

Jupi!

Miałam przeczucie, że będzie dobrze! ( ale to nic nie znaczy, bo ja mam zawsze taką myśl przewodnią- że będzie dobrze)
Ale tym razem jest!

Dzięki wszystkim za kciuki!

I siup :))

Wielki, wielki kamol z serca....

Nie umiałam sobie wyobrazić, ze moja Mama musiałaby przez to iść...
Na szczęście- nie muszę...


Dziewczynki z Wielkiego Żarcia- proszę przekażcie moje podziękowania i dobre wieści tym, którzy trzymali kciuki za moją Mamę...

15 komentarzy:

  1. nie moglo byc inaczej przeciez:)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem z wielkiego żarcia, ale trzymałam i cieszę sie bardzo, bardzo!!
    Aż łezka mi sie zakręciła w oku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się:)Nie mogło być inaczej przecież:))

    OdpowiedzUsuń
  4. :) jesoooo jak się cieszę :)

    Też mi się coś w oku zakręciło ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakże się cieszę! Takie wiadomości radują mnie zawsze bardzo, bo sama przeszłam drogę niepewności i strachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. agik, sciskam cie:)
    Ciesze sie z toba i twoja mama:)

    sanella

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję Wam, Kochane

    Anonimie- mam nieodparte wrażenie, że się znamy.
    No choćże i daj dziuba ;)))

    Sanella witaj i dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agik bardzo się cieszę z Twojego i mamy szczęścia;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszko, ciesze sie ogromnie i usciski cieple sle mamie!!!
    Wczoraj pisalam i nie dalo sie wyslac :(

    Buzi grazyna

    OdpowiedzUsuń
  10. cholera , nie wiem dlaczego nie moge nic napisac wlasnym nickiem, jako anonimowy poszlo.....

    OdpowiedzUsuń
  11. Alicjo- witaj i dziękuję :)

    Grażyna- dziękuję i ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ziаrenko nіepokoju kiełkowało uparcie w
    rozumie ryсerza. I twеeds () jeśli?

    ... Ѕzarpnięcie za

    szpagаt omοtany na nadgarstku bуło wіelce κłopotliωe.
    Рrzеz chwilę sir Rоger myślał, iż jakiemuś
    bezskutecznіe,

    OdpowiedzUsuń