poniedziałek, 3 września 2012

Jak nie urok, to przemarsz wojsk radzieckich

Jakiś czas temu obiecałam sobie uroczyście, że nie będę się przejmowac pierdołami. Że nie dam se włączyc już w brzuchu pralki, bo to mój brzuch i chyba ja powinnam decydowac...
Zepsute auto, w ogóle jego brak, miliony pierdół, które siadają na głowie i gryzą, jak komary.
Miało przemijac wszystko...Na jedno przemijające siada znów cztery...

Ja to robicie?

Ohmmm, jestem kwiatem lotosu, ohmmm, na przezroczystej tafli jeziora...

Kurwa mac ://///////////////
Nie działa.

14 komentarzy:

  1. Kiedyś przeminie!
    Wszystko, wszystko...
    Niezbyt to optymistyczne ale taka jest prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jedno przeminie, to znów gówno do studni wleci inne :/
      Uhhh

      Dzięki za dobre słowo.

      Usuń
    2. To nie było dobre słowo...

      Usuń
  2. Kurwa mać, trochę pomaga. Wino pomaga. Futro pomaga.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wina...
      Futro mam, kilka dorosłych osobników, plus trzy małe srajdki ( każdy w innym kolorze)
      Idę na kototerapię w takim razie

      Usuń
  3. Mowią, że i najgorsza żmija kiedyś mija. jednak czasem mam wrażenie, że to żmija bez końca i co się jedno polepszy to się dziesięć innych spieprzy :/
    Nie umiem dziś pocieszyć, bo sama czuję się dokładnie sponiewierana przez życie. Jednak, jeśli Cię to w jakiś sposób pocieszy, to przytulam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, ze ja wiem, że to są pierdoły...
      Wiem i mi ciśnienie skacze :///

      Przytul. Tak.

      Usuń
  4. Ja to się i wyryczę ,i pokurwuję ,pogadam z siostrą,bo my się wspieramy bardzo zawsze, i pojęczę na blogu, no różnie, zależy od wielkości gówna.
    Zawsze się przyczepi jakiś mól co gryzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, czepiają się :/
      Uczę się je olewac, ale czasem się uleje.
      O siostrzanym wsparciu chwilowo nie chce mi się nawet myślec :/

      Usuń
  5. Kiedyś,kiedyś było mi bardzo chooojowo ;/

    Odmieniło się!Czego życzę tym co czekają na spadające gówno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja wcale nie czekam na gówno... Wręcz przeciwnie, ciągle czekam, ze jednak nie spadnie.

      Mam nadzieję, ze niedługo też powiem- w czasie przeszłym :)
      Dzięki Kruszynka :)

      Usuń